Odcinek zaczynamy w laboratorium milusińskiego profesorka:). Dowiadujemy się przy okazji jak nazywa się nowy wróg i odkryte są przed nami cele tej mrocznej organizacji. Przy okazji jesteśmy świadkami wysłania kolejnego jaja Daimona...
Następnie wraz z Usagi przeżywamy senny koszmar. Dziewczyna załamana utratą swojej mocy, przez sen o mało co nie morduje Luny. Zaniepokojona kotka radzi Usagi, by porozmawiała o tym problemie z Mamoru. Chłopak jednak też nie potrafi dać jej jednoznacznej odpowiedzi, jak potoczą się jej dalsze losy. Zamiast tego zabiera ją do opuszczonego domu. Usagi myśli, że jest to wypad w ramach randki, jednak Mamoru chciał jej pokazać kilka rozkosznych kociąt, które znalazły w tym domu schronienie. Terapia działa i Usagi odzyskuje humor. Spotykamy tam też małą dziewczynkę, która z własnej inicjatywy dokarmia i opiekuje się kociątkami. Widzimy też jajo Daimona, które znowu zostaje zasiane w czyimś domu, tym razem w puzzlach przedstawiających kota... Ma ktoś pomysł, kto będzie kolejną ofiarą?:)
Usagi, w ramach opieki nad zwierzakami, szuka dla nich nowych właścicieli. Oczywiście na szczycie jej listy znajdują się jej przyjaciółki. Dziewczyny wynajdują jednak tysiące powodów, by wymigać się od wzięcia kociąt. Ostatecznie, by zmiękczyć ich serca, Usagi zabiera je do opuszczonego domu.
Tymczasem nasza znajoma dziewczynka wraca do domu. W swoim pokoju zostaje zaatakowana przez nowego potwora. Uciekając, trafia do opuszczonej rudery, gdzie przesiadują też dziewczęta. Demon ją tam dogania i rozpoczyna operację zdobycia talizmanu z serca małej. Czarodziejki, widząc zachowanie pozostałych kotów, które wyczuwając niebezpieczeństwo rzucają się na pomoc swojej opiekunce, stają do walki z nowym przeciwnikiem. Tylko niestety czwórkę, gdyż Usagi niestety nie może się przemienić. Demon jednak nic sobie nie robi z ataków dziewczyn i dosłownie rozstawia je po kątach swoim ogonem. Wtedy ponownie pojawiają się dwie tajemnicze kobiety. Znowu roznoszą demona swoimi atakami, jednak po stwierdzeniu, że w sercu dziewczynki nie ma talizmanu tracą zainteresowanie sprawą. Tymczasem demon, uparta bestia, składa się z powrotem do kupy. W końcu jest z puzzli, prawda? Znowu atakuje czarodziejki, w tym Usagi, która mimo utraty mocy, stara się pomóc przyjaciółkom. W tej chwili pojawia się Tuxedo z nieodłączną różą i sam staje do walki. Jednak jego laska też nie robi na potworze wrażenia. Broniąc Usagi zostaje ranny i każe jej uciekać. Dziewczyna oczywiście nie chce pozostawić ukochanego na pastwę losu. Wtedy z uczucia dwojga kochanków zaczyna emanować ogromna energia. Potwór, który ponawia atak, zostaje znowu przerobiony na puzzle, a Usagi i Mamoru stają się na chwilę Endymionem i Serenity. Wtedy księżniczka otrzymuje nową broń oraz nowy kryształ. Dzięki jego mocy przemienia się i tym razem bez problemu radzi sobie z potworem (jesteśmy świadkami najsłodszego końca demonów w dziejach:).
Na koniec całej historii Usagi ponownie stara się wcisnąć kotka przyjaciółkom. Gdy perswazja zawodzi, wpada na pomysł, by oddać kociątka do "świata zwierząt". Lepiej późno niż wcale, nie?:)
[by Diablo] |